środa, 27 maja 2026

Całkiem niezwykłe CACKO

   

   Emilia Kiereś "popełniła" historię, która emocjonalnie bardzo mocno wpływa na czytelnika. Wiem, co mówię i piszę, bo jestem świeżutko po lekturze:)

    Cacko to opowieść będąca swoistą lekcją historii. Czas akcji rozpoczyna rok 1911 - przed I wojną światową. Następne rozdziały to kolejne, istotne dla naszego kraju, daty: 1918,1944... Co ciekawe, wszystkie lata zakotwiczone są w jednym okresie roku - święta Bożego Narodzenia. Każdy rok jest również przestrzenią poznania poszczególnych pokoleń jednej rodziny. Doskonale więc możemy zauważyć, jak na przestrzeni lat zmieniają się obyczaje, społeczeństwo, zachowania i postrzeganie świata.

    Wszystko zaczęło się od przeprowadzki małego Ambrożego i jego rodziców (państwo Jacynowie), z małej miejscowości -  Września do dużego miasta - Poznań oraz od tytułowego CACKA. Niewielkiej ozdoby, która niewątpliwie może nosić miano jednego z głównych bohaterów powieści.

 

    Niniejsza propozycja literacka, to bezapelacyjnie uczuciowa, sentymentalna, a nawet melancholijna czasami podróż. Dzięki temu czytelnik jeszcze bardziej jest w stanie na głęboką refleksję nad życiem. 

    Kiedyś było bardzo ciężko - zdecydowały o tym wydarzenia historyczne, które weryfikowały codzienność. Mimo to, ludzie potrafili być ze sobą, rozmawiać, spotykać się i cieszyć z drobiazgów, z małych "cacek" właśnie. Teraz mamy dużo, a wciąż bywa, że chcemy więcej. Zapomina się, że w życiu chodzi o BYĆ, a nie MIEĆ. 

    Nie mogę pominąć Edyty Danieluk, która świetnie zilustrowała "Cacko". Obrazy przenoszą nas w dawne czasy, pozwalając jeszcze bardziej zbliżyć się do treści i ją zrozumieć.

    Interesujące jest zakończenie opowieści. Mianowicie kończy się ona znowu rokiem 1911 - retrospekcja tworzy więc klamrę. Tu autorka szczegółowo postanowiła wyjaśnić, w jaki sposób CACKO znalazło się tam, gdzie miało się znaleźć:)

    Jestem polonistką i uważam, że ta książka śmiało mogłaby zasilić kanon lektur obowiązkowych - jako przykład lekcji historii, obyczajowości, a przede wszystkim życia.

    Dziękuję uprzejmie Wydawnictwu BIS za książkę i możliwość "odbycia podróży w czasie". 

 

Dodatek gramatyczny  - taki bonus ode mnie :)

Cacko - słownik języka polskiego podaje, że jest to  przedmiot artystyczny wykonany bardzo skrupulatnie, delikatny i subtelny. Dawniej była to zabawka dziecięca, zwykle choinkowa .

Dzisiaj zamiennie, wobec słowa "cacko" używa się określeń: cudeńko, bibelot, cacuszko.

Jako rzeczownik, podlega deklinacji:

             l.pojedyncza                                                                     l. mnoga 

M            cacko                                                                                cacka

D             cacka                                                                               cacek

C             cacku                                                                               cackom

B             cacko                                                                               cacka

N             cackiem                                                                           cackami

Ms          cacku                                                                               cackach

W            cacko                                                                                cacka

 

PoZdRaWiAm! 

 

 

 

Brak komentarzy: