Po długiej - wróć... - po bardzo długiej nieobecności tutaj na blogu - po prostu WRACAM:)
Zaczynam od recenzji dla Wydawnictwa MG. Dzisiejsza propozycja to "Karminowy szal" Joanny Chmielewskiej. Ci, którzy szukają w tej powieści sensacji i kryminalnych zmagań - no niestety nie znajdą za wiele. Owszem Joanna Chmielewska ma prawo być wiązana z właśnie takimi historiami, lecz nie tym razem.
Karminowy szal bowiem to opowieść obyczajowa z dozą tajemniczości. Opowiada o losach Marty, Marysi i Magdy, przyjaciółek, których znajomość rozwijała się od dzieciństwa. Po latach, jako kobiety dorosłe, postanawiają swoje spotkania wznowić - w Piwnicy pod Liliowym Kapeluszem - aby tam rozwikłać tajemniczą kwestię, krążącą nad nimi od bardzo dawna.
Narracja i język utworu nie są skomplikowane, poprowadzone tak, aby czytelnik nie miał poczucia obciążenia zawiłością akcji. Dynamikę utworu niewątpliwie podbijają wspomniane dziewczyny-kobiety. Mają bardzo różne charaktery. Miesza się więc tutaj spontaniczność, perfekcjonizm i brak pomysłu na siebie.
...czy wobec tego Marysi, Magdzie i Marcie uda się dopowiedzieć rozpoczętą w dzieciństwie historię, czy wręcz przeciwnie - sprawy pokomplikują się na dobre?
Powieść Karminowy szal to propozycja dla wielbicieli literatury obyczajowej, skłaniającej do refleksji i zatrzymania się w pędzie codzienności.
Ja dziękuję Wydawnictwu MG za możliwość recenzji.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz